top of page

WYDARZENIA
.........................................................................................................................................

r.szk. 2025/2026

Uczniowie klasy 8b siedzą w ławkach w klasie i słuchają wykładu prowadzonego przez mężczyznę stojącego przy ekranie z prezentacją.

W trakcie kolejnych zajęć doradztwa zawodowego w klasie 8b pod lupę trafił zawód asystenta osoby z niepełnosprawnością - czyli ktoś, kto łączy cierpliwość, dobrą kondycję i… supermoce empatii.


A kto wprowadzał uczniów w tę tematykę? Ks. Paweł Kacprzak - mistrz dobrego humoru i człowiek, który pokazał, że pomaganie to nie praca, lecz powołanie. Było poważnie (bo temat ważny), ale też z uśmiechem (bo to przecież 8b – wiadomo...).


Wnioski? Asystent osoby z niepełnosprawnością = bohater dnia codziennego. A uczniowie 8b? Już powoli kompletują swoje zawodowe „CV życia”!

Uczniowie klasy 8c uczestniczyli dziś w wyjątkowych zajęciach z przedstawicielkami Polskich Linii Kolejowych S.A. Zakładu Linii Kolejowych w Tarnowskich Górach: panią Alinę Kalembę i panią Klaudię Pszczołę.


Atmosfera trochę przypominała dworzec – wszyscy punktualni, mnóstwo pytań o „tory przyszłości” i ani jednego spóźnionego pociągu. Dowiedzieliśmy się między innymi:

  • jak się dba o bezpieczeństwo w pobliżu torów,

  • że kolej to nie tylko perony i pociągi, ale ogrom pracy, której na co dzień nie widać,

  • a uczniowie 8c potrafią być naprawdę ekspresowi… w zadawaniu pytań!


Serdecznie dziękujemy paniom za inspirującą lekcję, solidną porcję wiedzy o PKP i zasadach bezpieczeństwa, a także za upominki. Kto wie – może kiedyś spotkamy się na trasie już w nowych rolach: maszynistów, inżynierów czy zarządców kolei.



Poniedziałkowy poranek, 29 września, stał się początkiem niezapomnianej wyprawy klas 3a i 3b w góry.


Dzielni trzecioklasiści wyruszyli z Brennej w stronę Równicy – z plecakami, dobrym humorem i ciekawością, co spotka ich po drodze. Pogoda płatała nam figle – raz zza chmur nieśmiało wyglądało słońce, raz znikało, jakby bawiło się z nami w chowanego.


Szlak prowadził przez lasy i górskie ścieżki, a dzieci krok po kroku udowadniały, że wędrówka wcale nie jest dla nich trudna. Gdy dotarliśmy do schroniska, każdy znalazł coś dla siebie – ciepła herbatka rozgrzewała zmęczonych, a odważni smakosze sięgnęli nawet po… lody! Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w dół, tym razem w stronę Ustronia. Zmęczenie? Było, ale znikało szybko wśród rozmów, śmiechu i pięknych widoków.


To była prawdziwa górska przygoda – z nutką wysiłku, odrobiną słońca i ogromem radości!



bottom of page